Po pauzie w 24. kolejce nasza drużyn powraca do ligowej rywalizacji. Już w sobotę o 15:00 Enea Basket Poznań zmierzy się na wyjeździe z PGE Spójnią Stargard. Sprawdźcie zapowiedź tego meczu.
PGE Spójnia to zespół, który jeszcze w ubiegłym sezonie mogliśmy oglądać na parkietach Orlen Basket Ligi. Po spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej Stargardzianie przemeblowali skład, ale udało im się zbudować kadrę z wielu cennych zawodników, m.in. Pawła Kikowskiego, Jakuba Karolaka, Jarosława Mokrosa, Wojciecha Czerlonki czy Szymona Szmita. W drużynie trenera Marka Popiołka występuje także dwóch zagranicznych graczy – amerykański obwodowy Jalen Ray i łotewski środkowy Ilja Gromovs, co czyni ją niewygodną dla każdego.
Dotychczasowy sezon 2025/2026 w wykonaniu Spójni można określić jako… nierówny. Z jednej strony ekipa z północno-zachodniej Polski potrafi ogrywać u siebie ligową czołówkę (ŁKS Coolpack Łódź, SKS Fulimpex Starogard Gdański, Solverę Sokół Łańcut), z drugiej strony zdarzają jej się wpadki (porażki 53:97 z niżej notowaną Kotwicą Portem Morskim Kołobrzeg oraz z walczącą o utrzymanie ekipą Weegree AZS Politechnika Opolska 73:77). Obecnie spadkowicz z OBL zajmuje 7. miejsce w tabeli z bilansem 13 wygranych i 9 przegranych. Być może byłby wyżej, gdyby nie różne problemy zdrowotne liderów.
W poprzedniej serii gier Stargardzianom przyszło zmierzyć się z czerwoną latarnią ligi z Białegostoku. W tym przypadku faworyci nie zawiedli oczekiwań swoich kibiców, pewnie rozprawiając się z Żubrami 104:69.
Gratulacje dla mojego zespołu, bo myślę, że w perspektywie 40 minut kontrolowaliśmy to spotkanie. Żubry oczywiście walczyły ambitnie, tego się spodziewaliśmy. Zbliżyły się w którymś momencie, może na początku trzeciej kwarty na 6 punktów, ale potrafiliśmy znaleźć sposób na to, jak grać w sposób inteligentny, znajdować dobre rzuty dla naszych strzelców i skuteczność dopisała, dlatego ten mecz się tak dobrze dla nas ułożył
– mówił po końcowej syrenie trener PGE Spójni, Marek Popiołek.
Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na trudny teren do Białegostoku z tego względu, że Żubry tak naprawdę w każdym meczu walczą o życie. Jest to bardzo nieprzewidywalny zespół, także ogromne gratulacje dla mojego zespołu. Wydaje mi się, że gra szczególnie w drugiej połowie mogła się podobać, 16 trafionych w trójek, także na pewno fajne widowisko. Wracamy, przed nami długa droga powrotna, także na pewno fajnie, że w dobrych humorach, ale już myślami jesteśmy przy weekendowym meczu z Poznaniem
– dodał Wojciech Czerlonko, zdobywca 15 punktów.

(źródło: 1lm.pzkosz.pl)
Liderzy statystyczni PGE Spójni Stargard:
Punkty: Jalen Ray (17 punktów na mecz)
Zbiórki: Ilja Gromovs (6,1 zbiórki na mecz)
Asysty: Jalen Ray (4,5 asysty na mecz)
Koszykarze Enei Basketu Poznań wkraczają w decydującą fazę sezonu. Do końca rozgrywek Pekao S.A. 1. Ligi Mężczyzn pozostało 10 spotkań i margines błędu jest coraz mniejszy.
Po niewielkiej przegranej z WKK Active Hotel Wrocław (7 lutego, 76:82) zespół Edmundsa Valeiki miał sporo czasu na treningi i reset głów, ponieważ ze względu na nieparzystą liczbę drużyn Wielkopolanie nie rozegrali w miniony weekend ligowego meczu. Sprawdzili się natomiast towarzysko z piątą siłą OBL, Arką Gdynia (12 lutego, 81:104).
Aktualnie Poznaniacy plasują się na 8. lokacie w 1. lidze, mając na koncie 11 zwycięstw i tyle samo porażek. Po piętach depczą im głównie WKK Active Hotel Wrocław (11-11) i KKS Polonia Warszawa (11-11), ale na tym etapie z walki o play-off absolutnie nie można skreślać również Novimex Polonii 1912 Leszno (10-13), OpTeam Energii Polskiej Resovii Rzeszów (9-13) czy Kotwicy Portu Morskiego Kołobrzeg (9-12).

(źródło: 1lm.pzkosz.pl)
Liderzy statystyczni Enei Basketu Poznań:
Punkty: James Washington (18 punktów na mecz)
Zbiórki: Andrzej Krajewski (7 zbiórek na mecz)
Asysty: James Washington (5,2 asysty na mecz)
Warto wspomnieć, że poznańska drużyna ma dobre wspomnienia z rywalizacji ze Spójnią. W pierwszej części sezonu zespół prowadzony jeszcze przez trenera Marcina Klozińskiego pokonał faworyta 79:73, głównie dzięki dobrej postawie Jamesa Washingtona (25 punktów, 5 asyst) i Andrzeja Krajewskiego (15 punktów, 13 zbiórek).
Początek sobotniego spotkania o godzinie 15:00. Areną zmagań będzie Hala OSiR przy ul. Pierwszej Brygady 1 w Stargardzie. Dla tych, którzy nie dotrą na mecz, przewidziano transmisję wideo na platformie Emocje.TV.
Tekst: Paweł Jonik
fot. Beata Brociek